Swojski humor - dowcipy

SWOJSKI DOWCIP

Dowcip o panu młodym

Pan Młody właśnie przygotowywał się do własnego ślubu, który miał być za kilka godzin. Wtedy do pokoju wszedł stary człowiek, usiadł na fotelu i zaczął swoją opowieść: - Młody człowieku, na pewnym etapie życia mężczyzny Pan Bóg daje mu kobietę a odbiera rozum - dokładnie jak Tobie teraz. Pan młody popatrzył ze zdziwieniem na staruszka, a ten kontynuował swoją opowieść: - Potem mężczyźnie rozum przywraca, ale kobiety nie chce zabrać.? Dotarło do Pana Młodego - usiadł na fotelu i zaczął myśleć ... ?

Dowcip o kłótni małżeńskiej

Podczas jednej z kłótni małżeńskich, ponieważ małżonkowie ze sobą nie rozmawiali, mąż napisał żonie na kartce: - Obudź mnie rano o 7.00. - pokazał napis swojej drugiej połowie, po czym poszedł spać. Następnego dnia rano Pan domu obudził się i spojrzał na zegarek, a tu ... już 9.00. Wstaje wściekły na żonę i wówczas zauważa kartkę, przy łóżku z napisem: - Mężu wstawaj - już 7.00.

Dowcip o biedronce

Trzyletnia Karolinka mówi do ojca: - Tatusiu, tatusiu niania nauczyła mnie nowej piosenki. - A zaśpiewasz mi ją kochanie?? - spytał tatuś. - Pierdolneczki są w kropeczki ... ? - Karolinko a co to są te pierdolneczki?? - Nie wiesz?? - zapytała córka zdziwiona. - Robaczki w kropeczki ze skzydełkami.

Dowcip o nieposłusznym synku

Mama próbuje swojego 5-letniego synka zmusić do posłuszeństwa, tłumaczy, tłumaczy i nic. Wreszcie grozi: - Zacznij mnie Marcinku wreszcie słuchać bo jak nie, to powiem tatusiowi, żeby wziął pasek i dał ci po pupie. - Tata mnie nie pobije paskiem - mówi pewny swego malec. - A to dlaczego? - Bo jakby zdjął pasek, to by mu spodnie spadły i wszyscy by się z niego śmiali.

Dowcip o wizycie księdza

Ksiądz po kolędzie będąc u jednej z rodzin, na wsi, mówi do domowników: - Ojciec Nasz, któryś jest w Niebie... Nie zdążył dokończyć, bo dziesięcioletni Przemek przerwał mówiąc: - Ale ksiądz kłamie!! - Dziecko a dlaczego Ty tak do mnie mówisz. - No bo, przecież wszyscy wiedzą, że ojciec z kankami pełnymi mleka do mleczarni pojechał, no to jak może być w niebie?

Dowcip o autobusach

Jadą trzy autobusy, jeden pojechał w prawo, drugi w lewo, a trzeci za nimi.

Dowcip o żabie

Lew, król zwierząt, zebrał wszystkich swoich poddanych i mówi: - Zebraliśmy się tu po to .. A żaba go przedrzeźnia - lekko chrypiącym głosem: - Zebraliśmy się tu po to .. Lew popatrzyła na nią i zaczyna ponownie: - Zebraliśmy się tu po to .. A żaba ponownie go przedrzeźnia - lekko chrypiącym głosem: - Zebraliśmy się tu po to .. Król niezrażony, nie chcąc zniżać się do poziomu żaby popatrzył na nią z dezaprobaty i zaczyna ponownie: - Zebraliśmy się tu po to .. A żaba niczym nie zrażona, znowu swoje: - Zebraliśmy się tu po to .. Lew nie wytrzymał i krzyknął: - Zielone z wyłupiastymi oczami, proszę wyjść!! Żaba na to: - Krokodyl spieprzaj. ?